Share.

39 Comments

  1. Szacunek do kolegów z kadry, jak i samego faktu, że mógł i przecież wciąż może zakładać narodowy trykot w pigułce. Śmiech na sali.

  2. Pierdolenie, Lewy już w drugim sezonie w Barcelonie udzielał wywiadów po Hiszpańsku a czasu ma jeszcze mniej.
    Oczywiście język polski jest zdecydowanie trudniejszy ale tu ewidentnie widać brak chęci do nauki "ojczystego" języka.

  3. Tochę (lub dużo) ma tu racji, gdyby rodzice od małego uczyli go języka, a tak się dzieje w wielu rodzinach to nie było by tego zamieszania dziś. Dziecko chłonie wszystko jak gąbka i to jest najlepszy czas.

  4. Typowe Angielskie wychowanie i podejście do życia. Tak, Polski to trudny język i trzeba z nim obcować ale trzeba też chcieć

  5. Nie chce się mu i tyle.. jak by mu zależało na kadrze juz dawno by podstawy opanował, parę zwrotów i bylo by całkiem inaczej, nawet Mats Hummels zna lepiej język!

  6. Zarabia grube miliony, stać go żeby parę razy w tygodniu przychodził do niego nauczyciel języka polskiego. Najwidoczniej ma wbite w nasz kraj a przyszedł do kadry tylko dlatego ze na Anglię jest za słaby. Nigdy więcej nie powinniśmy powoływać kogoś kto nie zna języka polskiego.

  7. Dobra okej inni się uczą szybciej. pamiętajcie że nie każda osoba ma predyspozycje do nauki innego języka. Dobrze powiedział gdyby matka mówiła od małego do niego po polsku jakieś zwroty byłoby łatwiej. P.S. uważam że powinien być w tej kadrze, to nie prywatny folwark pana Probierza.

  8. Gosciu nei uczy sie bo mu na tym nie zalezy. Pilkarze po dwoch sezonach jak Lewy, Szczesny, Piszczek, Blaszczykowski itd mowili przynajmniej w stopniu komunikatywnym w swoich klubach. Jak dla mnie pilkarze nie mowiacy po polsku i nie uczacy sie jezyka nie powinni grac w reprezentacji. Nie robmy sobie jaj. To co on wygaduje to robienie z nas idiotow.

  9. Jak by chciał, to by się już dawno nauczył podstaw. Ma kasy w bród i dobry korepetytor, który by mu dawał lekcję 4 dni w tygodniu to żaden problem. Poprostu nie chcę się nauczyć Polskiego i tyle.

  10. Jadu w komentarzach bardzo dużo. Ciekawi mnie ile z tych osób mówi więcej niż w jednym języku. Albo ile z tych osób ma w rodzinie kogoś kto od x-lat jest zagranicą, a dalej z nim do urzędu trzeba iść i tłumaczyć co lord ma na myśli.

  11. Mordo a jak nasi szybko się uczą nie zwalaj na trudność polskiego. Prawda taka,że Ci się nie chce uczyć i widzisz "To szczególnie" ale wszyscy piłkarze mówią po angielsku więc jeżeli chodzi o Ciebie to jesteś leniem co do nauki języka i to trochę wstyd że jest Polak,który nie potrafi po angielsku,ale Wy łatwo dostajecie obywatelstwo a inni,którzy starają się ale jest im trochę ciężko nie mają szans dostać obywatelstwa i wiadomo plus wiedza z historii kraju ale się starają a Ty poprostu nie chcesz mówić w naszym języku,bo nie chce Ci się uczyć,bo pewnie to myślisz,że w angielskim wszędzie się dogadasz ale jeżeli np.dostajesz polskie obywatelstwo to pasuje mieć jakąś wiedzę o kraju i szacunek. Pozdro z UK dla Wszystkich 🇬🇧🇵🇱🇵🇱🇵🇱

  12. Brytyjczycy z którymi pracowałem lepiej wymawiali dzień dobry i znali więcej słów xD.

    Jego matka musiała naprawdę nienawidzić polskości i nigdy nie mówić po polsku w jego obecności. Przecież to oczywiste że ten gościu nigdy nawet nie miał kontaktu z językiem w dzieciństwie

    EDIT

    Nieważne, właśnie sprawdziłem że jego matka ma tylko pochodzenie polskie, a jest Brytyjką. Już bez przesady, że z takim pokrewieństwem można na luzie grać w polskiej reprezentacji.

Leave A Reply