Share.

5 Comments

  1. Zmieniając temat totalnie. Wykorzystam moment i powiem. Jestem zawiedziony brakiem większego komentarza dotyczącego Milika i Juve…
    Milik, dwie ciężkie kontuje, wyrwanie się ze szponów DeLaurentisa, tułaczka po Europie, w końcu trafia do wymarzonego Juventusu. Zaczyna żreć, tutaj bramka, tam bramka, Vlahovic juz prawie na wylocie, Milik wyłania się z 2. miejsca jak kolarz na finiszu wyścigu, wszystko super i jeb!!! -15 punktów, możliwe wykluczenie z europejskich rozgrywek, widmo upadku klubu na horyzoncie… bycie nr 2 to nic porównując do obecnej sytuacji… nawet do Barcelovianki nie został ściągnięty. Totalnie zapomniany.

Leave A Reply